9 miesięcy później…kolejne 2 kreski

druga ciąża, rodzeństwa

Dziś mija 18 miesięcy od kiedy mój synek jest na tym świecie: 9 magicznych miesięcy ciąży i kolejnych 9 już po drugiej stronie brzucha. I wygląda na to, że liczba 9 jest moją szczęśliwą, bo za kolejne 9 miesięcy pojawi się najmłodszy członek naszej, szybko rosnącej w siłę, rodziny 🙂 Wiadomość o kolejnej ciąży, to … Czytaj dalej9 miesięcy później…kolejne 2 kreski

Jak nie zauroczyć dziecka, a także kiedy z piersi płynie bita śmietana… czyli mity, zabobony i przesądy o ciąży i macierzyństwie

Mity i przesądy związane z ciążą i macierzyństwem

Mity, zabobony i przesądy… każdy z nas jakiś zna. Kto z nas nie łapał się za guzik na widok kominiarza lub nie „odpukiwał w niemalowane”, żeby nie spełniło się coś o czym właśnie mówimy? Od kiedy zaszłam w ciąże, mam wrażenie, że ciąża i macierzyństwo, to dla tego typu przesądów prawdziwy raj. Przez te kilka … Czytaj dalejJak nie zauroczyć dziecka, a także kiedy z piersi płynie bita śmietana… czyli mity, zabobony i przesądy o ciąży i macierzyństwie

Porodówka w Wałbrzychu – jak wspominam poród w Ginekologiczno – Położniczym Szpitalu im. E. Biernackiego w Wałbrzychu

Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno - Położniczy im. E. Biernackiego w Wałbrzychu. Porodówka w Wałbrzychu.

Dzisiaj wpis dla bardzo ograniczonej (regionalnie) grupy mam. Na tapetę wezmę Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno – Położniczy im. E. Biernackiego w Wałbrzychu. Byłam, rodziłam i opinie sobie wyrobiłam. Czy tak wyobrażałam sobie „najlepszą porodówkę na Dolnym Śląsku”? Zachęcam do czytania. Mieszkam we Wrocławiu, ale pochodzę z Wałbrzycha. Tam się urodziłam i tam mieszka cała moja rodzina. … Czytaj dalejPorodówka w Wałbrzychu – jak wspominam poród w Ginekologiczno – Położniczym Szpitalu im. E. Biernackiego w Wałbrzychu

Upał w ciąży, czyli dlaczego marzę o wakacjach na Alasce

upał w lecie

Gorąco, jest nieprzyzwoicie gorąco. Ciąża latem posiada pewne plusy, np. nie trzeba kupować ciepłych ciuchów na jesień/zimę, takich w które zmieści się coraz większy brzuch. A w takie dni jak te, ciuchy w ogóle nie są potrzebne. Właściwie to ciuchy tylko przeszkadzają. Mi wszystko przeszkadza. Z nieba leje się żar, choć właśnie w tym momencie … Czytaj dalejUpał w ciąży, czyli dlaczego marzę o wakacjach na Alasce